strona główna


Dotyk


Stoję
nic nie słyszę i nic nie widzę
Oddycham...
Serce bije mi coraz szybciej
Czuję chłód...
i nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczeństwa...
Śmieję się lecz nie wiem z czego
płaczę bo się boje...
Widzę ją
to nieprzyjaciel...
Idzie za mną
i się cieszy...
Zaczynam biec
ale stoję w miejscu....
Wołam pomocy lecz nikt nie słyszy...
Znowu płaczę
lecz łzy nie lecą...
SPADAM
coraz niżej...
i niżej...
Podchodzi do mnie
dotyka
i nic już nie czuję
śpię
lecz nie wiem dlaczego...

***

Gdy już zasnołem
Poczułem że odpoczołem...
Ale od czego ???
Przecież już niczego nie było
Czułem ze to za szybko się stało
Ale tylko ona mnie znalazła
Była szybciej od innych

***

Leżę i nic nie czuję...
Płaczę lecz łzy są suche...
Idę ale nie ma moich śladów...
Lecz znowu zaczynam biec...
Uciekam przed prawdą mojego istnienia..
Upadam ale nic mnie nie boli...
Moja dusza leży w krwi
Ale nie mojej...
Rozglądam się i widzę sylwetkę
To ona znowu usypia
Pokazuje mi swoją twarz
Nagle poczułem powiew wiatru...
Znowu spadam...
I spadam...
Ale tym razem już nie wracam
Za dużo widziałem...
Ale nie zadziałałem...
Już mnie nie ma
Bo mroczna otchłań mnie pochłonęła....



BY ELLESAR 2005-02-22 00:40:07
skomentuj (2)