strona główna


Exegi Monumentum


Schowany w ciemnościach czekam aż nadejdzie czas. Czas końca, lecz czy ktoś mnie zapamięta ? Przyjaciele, rodzina, znajomi, czy ktokolwiek będzie pamiętał ?

Już czuje jak skrzydła z mych ramion się wysuwają. Złocisty luk nad mą głową ujawnia się powoli. Szata w którą jestem odziany przypomina srebrzystą togę.

Nie, to nie może być koniec. Jeszcze nie teraz ! Mam tyle spraw, tyle ważnych rzeczy do załatwienia. Nie chcę, lecz wpływu nie mam.

Jednak.... zastanawia mnie to, co się później ze mną stanie? Może królestwo niebieskie odwiedzę, może jestem skazany na czyściec, a może jakiś łabędź mą duszę otrzyma. Kto wie czy nie będę płacił Charonowi z przejazd, czy nie rzucę ciastka trzygłowemu psu, czy ma stopa nie postanie na wiecznie zielonych polach elizejskich. Gdziekolwiek będę, w cokolwiek się przemienię, zostawię to. To co tak bardzo kocham, co daje mi spokój. To co pozwala odłączyć się od reszty świata. Chciałbym by było to coś większego, coś co każde dziecko będzie znało z powieście rodziców, lecz niestety. Słowa po mnie tylko zostaną...
BY ELLESAR 2005-03-15 23:30:16
skomentuj (1)